Biuro karier
Rekrutacja
Kontakt
Wyższa Szkoła Promocji


Logowanie studentów
Użytkownik
Hasło
 

Patroni






           Fraszka na dziœ:
          


MISTRZOWY WIECZÓR PZL

 

Wczoraj, 10 stycznia, mieliśmy okazję gościć na naszej uczelni przedstawicieli najlepszej obecnie agencji reklamowej w Polsce, PZL. Rozpoczęliśmy tym samym cykl spotkań „Najlepsi z najlepszych”, który mamy nadzieję kontynuować w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Michał Majczak, copywriter pracujący w agencji od chwili jej założenia, oraz gorący jeszcze nabytek zespołu, pracujący na stanowisku account managera, Wojtek Walczak, zaskoczeni oraz nieco oszołomieni tak licznym przybyciem studentów, przez blisko półtorej godziny opowiadali o reklamach stworzonych przez PZL. Spotkanie prowadził prorektor Artur Orzech. Goście rozgadali się, a ich bezpośredni sposób bycia oraz poczucie humoru zlikwidowało już na samym początku barierę, jaka często tworzy się pomiędzy słuchaczami a występującym. Przez chwilę spotkanie próbowały popsuć smerfy, które zakradły się do niektórych reklam prezentowanych na początku. Dźwięk niczym z filmu „Kingsize” popsuł nieco krwi organizatorom, na szczęście szybko udało się usunąć nieproszonych gości i można było kontynuować bez przeszkód.

„Frugo owocowe”, „Żubr-tuż za rogiem”, „Reds- Maciek”, „Reds- po japońsku” to tylko niektóre ze spotów autorstwa PZL, zaprezentowanych przez Michała i Wojtka. Przy każdym oczywiście mogliśmy wysłuchać historii, jak powstał, skąd zaczerpnięty został pomysł, jak wyglądała praca przy realizacji.

W „kąciku zwierzeń” usłyszeliśmy opinie o obecnym rynku reklamy oraz ciężkiej niekiedy współpracy z klientem. Pod koniec goście zaznaczyli, iż bardziej odpowiednimi reprezentantami agencji byliby Kot Przybora i Iwo Zaniewski, ale po żywej i spontanicznej reakcji studentów można przypuszczać, że byli w pełni usatysfakcjonowani wystąpieniem „mistrzów”.

Chcąc miłym akcentem zamknąć spotkanie, WSP postanowiła przygotować dla gości statuetki z wygrawerowanym imieniem, nazwiskiem oraz podziękowaniem, które wręczyć miał pan Artur Orzech. I tu nastąpiła mała „wpadka”. Ze względu na informacje, iż pojawić ma się tylko jeden gość, statuetka również powstała tylko w jednej sztuce. Na szczęście do rękoczynów o posiadanie owej pamiątki (przynajmniej na terenie uczelni) nie doszło. Prorektor natomiast obiecał, że niezwłocznie powstanie i zostanie wręczony drugi egzemplarz.

Frekwencja studentów obecnych na spotkaniu zaskoczyła nie tylko Michała i Wojtka, ( którzy „za kulisami” przyznali się, iż myśleli, że dostajemy oceny za obecność :) ), ale również organizatorki spotkania, czyli sekcję PR zewnętrznego. Z tego miejsca chciałyby bardzo wszystkim podziękować za tak liczne przybycie oraz zaprosić na kolejne, miejmy nadzieję równie ciekawe, spotkania.

Marta Gorzelewska

Kliknij na zdjęciu aby obejrzeć je w powiększeniu ...